Maroko – pierwsza podróż poza stary kontynent. Mało brakło, a dzięki mgle nad Balicami, zostalibyśmy te kilka dni z stolicy Włoch. Ostatecznie udało się. Na początku marca 2014 postawiłem nogi na czarnym lądzie. Nasze loty (wszystkie linią Ryanair) wyglądały następująco: KRK (KTW) – CIA CIA – FEZ RBA – STN STN – WMI Zapraszam na krótki seans z miejsca, gdzie strony świata nie mają zbyt dużego znaczenia, hasz można kupić.. Read More