Ten wpis ( no dobra, kilka zdjęć), miał powstać dwa dni temu. Ponieważ wiara i religia są bardzo ważne w moim życiu, a dwudziesty kwietnia to swojego rodzaju święto, nie mogłem tego zostawić tak o. A jednak mogłem. Do rzeczy. Amsterdam, po raz drugi odwiedziłem pod koniec 2014 roku, lecąc z Polski do Eindhoven. I z powrotem. Następnie pociągiem do stolicy Holandii, słynącej z tulipanów, chodaków, rowerów wiatraków, serów, gejozy.. Read More