Zanzibar, czyli raj nie tylko dla wierzących. Po niemałych przygodach i wydatkach, które zapewnił nam nasz „koleżka”, który ogarniał safari, wróciliśmy do Dar es Salaam. Teraz wystarczy tylko dojechać do portu, kupić bilety na prom i… myśleć co dalej, ponieważ ta część wyprawy ma charakter „jebać plany, zobaczymy co będzie na miejscu”. O tym później. Na terminal docieramy kilka minut przed rejsem. Najtańsze bilety – bez zbędnej prowizji – możemy.. Read More