Tanie podróże, świetne miejsca, wspaniali ludzie, zajebista zabawa.

Nietypowe lotniska. Iwano Frankiwsk (IFO)

zródło: http://avia2.ru

Ten krótki wpis można potraktować jako prolog do relacji z Majówki. Iwano Frankiwsk był miejscem naszego wylotu do Kazachstanu. Aby się tam dostać wystarczyło pojechać Polskimbusem z Częstochowy (lub z Wrocławia, jeden chuj) do Rzeszowa, spędzić tam jedną, prawie darmową noc w Garden Inn, a następnie złapać blablacar do Lwowa. We Lwowie należało wypić kilka piwek, zjeść obiad i wieczornym pociągiem pojechać do Iwano Frankiwska. Taksówka z dworca, i około.. Read More

Salonik Executive Lounge w hotelu DoubleTree by Hilton Kraków

DSC_0022

Podczas podróży spędzam noce w przeróżnych warunkach. Od spania pod chmurką, przez namioty, samochody, lotniska, bunkry (no prawie;), mieszkania (zarówno wynajęte jak i te, do których ktoś mnie zaprosi), hostele, ubytownie, gościnice, na (niekoniecznie) drogich hotelach kończąc. Jako, że narzekać nie lubię, postaram się opisać bardziej przyjazne człowiekowi miejsca, w których miałem okazję zagościć. Zaczynamy od DoubleTree by Hilton Kraków Hotel & Convention Center, bo tak brzmi pełna nazwa obiektu… Read More

Tanzania 2015 – fotorelacja. Część 2 – Zanzibar

DSCF0035 (Kopiowanie)

Zanzibar, czyli raj nie tylko dla wierzących. Po niemałych przygodach i wydatkach, które zapewnił nam nasz „koleżka”, który ogarniał safari, wróciliśmy do Dar es Salaam. Teraz wystarczy tylko dojechać do portu, kupić bilety na prom i… myśleć co dalej, ponieważ ta część wyprawy ma charakter „jebać plany, zobaczymy co będzie na miejscu”. O tym później. Na terminal docieramy kilka minut przed rejsem. Najtańsze bilety – bez zbędnej prowizji – możemy.. Read More

Tanzania 2015 – fotorelacja. Część 1 – safari.

l4

W marcu zeszłego roku po raz drugi postawiłem swoją stopę (a nawet obie) na czarnym lądzie (i jeżowcu, ała). Tanzania, choć nie jest ojczyzną diabła tasmańskiego oferuje nam równie wiele, o ile nie więcej niż sam diabeł. Nasza właściwa wyprawa rozpoczynała się w Kopenhadze (Christiania sztos), do której dojechaliśmy tunelo-mostem z Malmo, do którego dolecieliśmy Wizzem z Pyrzowic. Jak zwykle nie było najprościej, a arcy ciekawie i dość tanio. Porównując.. Read More

Amsterdam, Holandia – fotorelacja

Uwaga, narkotyki!

Ten wpis ( no dobra, kilka zdjęć), miał powstać dwa dni temu. Ponieważ wiara i religia są bardzo ważne w moim życiu, a dwudziesty kwietnia to swojego rodzaju święto, nie mogłem tego zostawić tak o. A jednak mogłem. Do rzeczy. Amsterdam, po raz drugi odwiedziłem pod koniec 2014 roku, lecąc z Polski do Eindhoven. I z powrotem. Następnie pociągiem do stolicy Holandii, słynącej z tulipanów, chodaków, rowerów wiatraków, serów, gejozy.. Read More

Kijów, Ukraina – wideorelacja

Większość znanych mi osób emigruje na zachód, za chlebem. My, w czerwcu 2014 ruszyliśmy na wschód, za wódką. Kilka miesięcy wcześniej miała miejsce tragedia rozegrana na Majdanie Niepodległości, samym centrum stolicy Ukrainy. Poznaliśmy Kijów z dwóch różnych stron. Widząc miejsca, z których strzelano do ludzi. Chodząc po rozjebanych chodnikach, obok wojskowych namiotów, zasiek, opon, płotów przyozdobionych drutem kolczastym, wyobrażałem sobie co musieli przeżyć „zwyczajni” mieszkańcy tego kraju. Zaduma, empatia, ból, nienawiść do nienormalnego systemu. Tego nie da się opisać.

Z drugiej strony widać, że już po wszystkim. Przynajmniej tutaj. Kijów jest wolny od wojny, która toczy się na wschodzie kraju. Hangary na Majdanie stoją, ale miejscowi twierdzą, że siedzą tam już tylko bezdomni i wariaci. Stolica się bawi. Przez delikatnie przedłużony łikend przeżyliśmy tyle pojebanych akcji i imprez, że łooo. Kluby grające muzykę do 10rano (albo i dłużej). Akademiki, do których wchodziliśmy po drabinkach na zewnątrz budynku. Tania wóda. Wiadra. Piękne kobiety i drogie (tylko w teorii) hotele.

Pozdrawiam z tego miejsca całą szaloną ekipę, z którą miałem przyjemność nie spać, zwiedzać. Zapraszam do oglądania!

 

(więcej…)

Grecja autostopem. Majówka 2014 – wideorelacja.

DSCF0421

Autostop fascynował mnie od zawsze. Jeszcze zanim podróże stały się moją pasją, podziwiałem ludzi, którzy mieli odwagę rzucić swoją gównianą pracę i wyruszyć w nieznane. Bez zapasu gotówki, bez specjalistycznego sprzętu, bez większego celu. Na pozór. Wolność. Wolność, na którą nie trzeba pracować czterdzieści godzin tygodniowo, często zamrażając swoje ambicje, dumę i system wartości. Początkowo brałem pod uwagę wzięcie udziału w jednym w popularnych wyścigów, do Walencji. Zamieściłem w necie.. Read More

Maroko (Fez, Marakesz, Rabat) 2014

DSCF0230 (Kopiowanie)

Maroko – pierwsza podróż poza stary kontynent. Mało brakło, a dzięki mgle nad Balicami, zostalibyśmy te kilka dni z stolicy Włoch. Ostatecznie udało się. Na początku marca 2014 postawiłem nogi na czarnym lądzie. Nasze loty (wszystkie linią Ryanair) wyglądały następująco: KRK (KTW) – CIA CIA – FEZ RBA – STN STN – WMI Zapraszam na krótki seans z miejsca, gdzie strony świata nie mają zbyt dużego znaczenia, hasz można kupić.. Read More

Izrael w styczniu. Część druga.

DSCF0392 (Kopiowanie)

Ciepła woda w naszym hostelu była dostępna przez dwie godziny na dobę. Rano i wieczorem. Nasz plan, żeby wstać super wcześnie wypalił. Być może dlatego, że w naszej jaskini nocą panował klimat kielecki (dla tych mniej obeznanych z geografią i meteorologią, mówiąc krótko – było w chuj zimno). Niektórzy z nas pomyśleli i przykryli się dodatkowymi kocami, powiedzmy, że ja też. Powiedzmy. Wziąłem to pod uwagę. Mógłbym napisać, że to.. Read More